Jan Kochanowski czytany

Dłoń trzymająca wyciętą z papieru chmurkę dialogową z wydrukowanym cytatem w staropolszczyźnie: "Skoro w rękę wezmę czaszę; Wnet ze łba troski wystraszę; Więc iż mnimam, że mam wiele, Stąd mi łacno o wesele."

Fraszki, treny oraz pieśni Jana Kochanowskiego czytaliśmy w Miejskiej Bibliotece Publicznej w ramach akcji Narodowego Czytania. Podczas spotkania była okazja, żeby bliżej poznać postać i historię ojca języka polskiego oraz zastanowić się, co oznaczają słowa, których używał poeta, a których już nie używamy.

Narodowe Czytanie odbyło się w kraju w pierwszą sobotę września. W bielskiej MBP również było planowane w tym terminie. Niestety zostało odwołane w związku z żałobą po śp. Walentym Koryckim, wójcie Gminy Bielsk Podlaski. Na 8 września mieliśmy jednak zaplanowane kolejne spotkanie z poezją Kochanowskiego, którego chcieli poczytać uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Bielsku Podlaskim. Dołączyli do nich także uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół nr 4 im. Ziemi Podlaskiej w Bielsku Podlaskim oraz II Liceum Ogólnokształcącego z BJN w Bielsku Podlaskim.

Po przeczytaniu wybranych utworów mistrza Jana wzięliśmy udział w konkursie znajomości staropolszczyzny. Okazało się, że młodzież dość dobrze rozszyfrowuje archaizmy w czytanych tekstach.


Publiczność siedząca na krzesłach przodem do prelegentów podczas spotkania literackiego. Na pierwszym planie widoczne są plecy słuchaczy, w tym osoby na wózku inwalidzkim. W głębi sali, przy ekranie projekcyjnym, prowadzące prowadzą spotkanie. Wnętrze jest udekorowane roślinami.


Zdjęcie z bliska przedstawia okładkę książki "JAN KOCHANOWSKI Dzieła polskie tom I" z biało-fioletowym zdobieniem. W tle, w sposób nieostry, widać publiczność uczestniczącą w spotkaniu.


Szeroki kadr przedstawiający publiczność siedzącą na czarnych krzesłach w sali z regałami pełnymi książek. Uczestnicy są zwróceni w jednym kierunku, z uwagą obserwując przebieg spotkania.


Grupa pięciu osób siedzi na dwóch kanapach ustawionych z przodu sali. Uczestnicy czytają teksty z kartek i książek. Za nimi, na ścianie, projektor wyświetla obraz przedstawiający zielone liście.


Zbliżenie na dwie kobiety siedzące na kanapie przykrytej kolorowym, pasiastym kocem. Obie są pochylone nad trzymanymi w dłoniach tekstami.


Ujęcie z profilu na kilkoro uczestników z publiczności. Trzymają w rękach kartki z tekstem i w skupieniu je czytają, aktywnie biorąc udział w wydarzeniu.


Dłoń trzymająca pamiątkową zakładkę do książki z kolorową grafiką przedstawiającą postać w renesansowym stroju i czarnego ptaka. W tle widać rozmytą salę pełną uczestników wydarzenia.


Publiczność siedząca na krzesłach przodem do prelegentów podczas spotkania literackiego. Na pierwszym planie widoczne są plecy słuchaczy, w tym osoby na wózku inwalidzkim. W głębi sali, przy ekranie projekcyjnym, prowadzące prowadzą spotkanie. Wnętrze jest udekorowane roślinami.


Prowadząca spotkanie podaje coś jednemu z uczestników. Obok widać ludzi siedzących na krzesłach.


Dłoń trzymająca wyciętą z papieru chmurkę dialogową z wydrukowanym cytatem w staropolszczyźnie: "Skoro w rękę wezmę czaszę; Wnet ze łba troski wystraszę; Więc iż mnimam, że mam wiele, Stąd mi łacno o wesele."


Zbliżenie na otwartą książkę Jana Kochanowskiego pt. "Sobie śpiewam a Muzom... antologia". Na stronie tytułowej widnieje czerwona pamiątkowa pieczęć z napisem "NARODOWE CZYTANIE 6.09.2025" oraz "JAN KOCHANOWSKI POEZJE".