Na tropie porywacza?

W centrum kadru przy stole kobieta pochylona nad mapą. Po jej obu stronach chłopcy patrzący w obiektyw. Na pierwszym planie po obu stronach stołu chłopiec i dziewczynka zwróceni w stronę kobiety.

W minioną sobotę do biblioteki dotarła niepokojąca informacja. Zaginął, a w zasadzie został porwany wielkanocny Zajączek, a trudno wyobrazić sobie Święta bez niego.

I tym razem nasi Czytelnicy nie zawiedli i nie pozostawili nas samych z tak poważnym problemem. Blisko sto osób przybyło, żeby włączyć się w poszukiwania. Na szczęście porywacz był niezbyt uważny i zostawił za sobą wiele śladów, które doprowadziły do miejsca ukrycia Zajączka. Ale po drodze trzeba było zmierzyć się z zagadkami, które wymagały nie tylko wiedzy, ale również spostrzegawczości i cierpliwości, a także współdziałania. Wszystko dobrze się skończyło, a cała historia stanowiła fabułę rodzinnej gry świątecznej „Kto porwał zajączka!”.


Przy stole kobieta oraz dziewczynka pochylone nad mapką. Po prawej na blacie stołu maskotka.


W centrum kadru przy stole kobieta pochylona nad mapą. Po jej obu stronach chłopcy patrzący w obiektyw. Na pierwszym planie po obu stronach stołu chłopiec i dziewczynka zwróceni w stronę kobiety.


W centrum kadru kucająca kobieta z niemowlakiem w ramionach, trzymająca kartkę z instrukcją gry. Po jej prawej stronie kucający chłopiec, po lewej stojąca dziewczynka. Za nimi kwiat doniczkowy oraz szara ściana z plakatami.


Przy stoliku chłopiec w zielonej bluzie rozwiązuje krzyżówkę. W głębi kwiat doniczkowy i przeszkolone drzwi.


Przy stole kobieta , mężczyzna oraz dwóch chłopców podczas rozwiązywania zagadki Na drugim planie na ścianie prace plastyczne wykonane przez dzieci techniką graficzną.


W centrum kadru stojąca kobieta, dwóch chłopców oraz dziewczynka pochyleni nad kartką z zagadkami.