Dzieci i ryby głosu nie mają – to zdanie chyba każdy przedstawiciel pokolenia milenialsów usłyszał w dzieciństwie. Uczeni, że na szacunek zasługują tylko dorośli, wchodzili w życie mając o sobie często jak najgorsze mniemanie. Książka Ewy Kozy to mocny, bolesny, ale i niezwykle potrzebny głos w dyskusji o pokoleniu polskich milenialsów (osób urodzonych w latach 80. i 90. XX wieku).
Książka opiera się na historiach prawdziwych ludzi opisanymi przez nich samych w rozmowach z autorką, co sprawia, że mocno porusza i zmusza do refleksji nad własnym dzieciństwem. „Dobrze wychowani” to książka momentami trudna i przytłaczająca, ale kluczowa dla zrozumienia traum pokoleniowych. To lektura potrzebna nie tylko dla samych milenialsów, którzy próbują „odczarować” swoją przeszłość, ale także dla współczesnych rodziców, chcących wychowywać swoje dzieci w duchu empatii, a nie tresury.
